Fusz
Fusz
3 kg ziemniaków
300 g mąki
sól
Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie (1 łyżka soli na podana porcję ziemniaków). Po ugotowaniu podlewamy pół wody, w której gotowały się ziemniaki. Dodajemy mąkę i tłuczemy ziemniaki. Następnie dokładnie rozcieramy drewnianą łyżką. Gdy potrawa nabierze kleistości to znak, że jest gotowa. Po wyłożeniu robimy w środku dołek, wlewamy tłuszcz ze skwarkami lub usmażoną na maśle cebulką.
Fusz II
0,5kg ziemniaków
2/3 szklanki mąki
10dag słoniny lub boczku
1 mała cebula
Ziemniaki obieramy o gotujemy z łyżeczką soli. Słoninę lub boczek i cebulę kroimy w kostkę i smażymy na patelni, aż się zrumieni. Gdy ziemniaki się ugotują, odlewamy połowę wody, garnka z gazu nie ściągamy, rozgniatamy ziemniaki na miazgę razem z pozostałą wodą. Następnie do rozbitych ziemniaków dodajemy mąkę, mieszamy do jednolitej konsystencji ciągle na gazie około 5 minut, aż zrobi się lekko szkliste. Gasimy gaz, wykładamy fusz na talerze, polewamy słoniną z cebulą.
„Fuszer jadłam jako mała dziewczynka i ten smak jeszcze pamiętam, a minęło już 50 lat. To były ugotowane ziemniaki, zasypane mąką następnie garnek z ziemniakami był nakryty, żeby ta mąka się uprażyła. Po krótkim czasie to wszystko było bardzo długo ubijane drewnianym wałkiem. Po ukończeniu ubijania fuszer nakładany był łyżką i wyglądał jak małe pierożki polane topionym boczkiem”.
„U mnie w rodzinie do dziś jadamy fuszer. Jak go robimy? tak. Gotujemy ziemniaki, zasypujemy mąką, przykrywamy na chwilę, żeby się zaparzyła, potem mieszamy tę mąkę z ziemniakami i odstawiamy do przestygnięcia. Kiedy ziemniaki przestygną, formujemy kotlety i wrzucamy na patelnię z olejem i obsmażamy z obu stron do zarumienienia. Można podawać z sosem grzybowym, pieczarkami, ale najlepszy jest smażony na prawdziwym masełku”.
„Moja Mama robiła najlepszy fusz na świecie! Gotowała ziemniaki, odlewała trochę wody, wsypywała mąkę i prażyła na małym ogniu jednocześnie mieszając. Fusz był wtedy idealny, gdy nie chciał się odlepić od łyżki. To cudne danie jedliśmy polane sosikiem z podsmażonej cebuli i śmietany – im więcej, tym pyszniej”.